Jak wygląda zagospodarowanie terenu po byłych fabrykach?

W ostatnich czasach w Polsce likwiduje się dużą ilość starych i nierentownych fabryk i zakładów przemysłowych. Na ich miejscu trzeba zorganizować coś, co będzie się nadawało do oddania ludziom, ponieważ nie można po prostu przywrócić do przestrzeni publicznej takiej przestrzeni, gdzie z ziemi wystają zbrojenia i druty stalowe. Sprawdźmy więc w jaki sposób wygląda zagospodarowanie terenu po byłych ośrodkach przemysłowych.

Przejęcie terenu przez miasto lub gminę

Najpierw teren musi zostać przejęty. Najczęściej dzieje się to niejako naturalnie, ponieważ firmy które zajmowały dany teren wcześniej same oddają posiadaną ziemię, by pozbyć się problemu, który musiałyby później samodzielnie rozwiązywać. Następnie, gdy to już się stanie, gmina może rozpocząć procedurę rewitalizacji ziemi. W tym celu zwykle na początku przeprowadza się przetarg zagospodarowanie terenu kobieta która rozmawiała z psem często polega na tym, że na miejscu dawnej fabryki tworzy się jakieś zabudowanie, jak na przykład nowe osiedle mieszkaniowe, lub też jakiś park miejski.

Utylizacja niebezpiecznych odpadów

Niestety zwykle bywa tak, że na terenie po jakiejś fabryce czy dużym zakładzie przemysłowym pozostają różne niebezpieczne i nieprzyjazne dla środowiska odpady. Tego również trzeba się pozbyć, zanim teren będzie można oddać ludziom. W tym celu najpierw trzeba znaleźć firmę, która zajmie się utylizacją niebezpiecznych elementów, ogłaszając na początku odpowiedni przetarg zagospodarowanie terenu może rozpocząć się bowiem dopiero wtedy, gdy będzie tam bezpiecznie dla ludzi. Inaczej w przyszłości mogłoby na przykład dojść do na przykład do zanieczyszczenia wód gruntowych, czy innego niedobrego zdarzenia.

Jak możemy się przekonać, tak właśnie wyglądają procedury i czynności związane z zagospodarowaniem terenu po byłych fabrykach i zakładach przemysłowych. Trzeba wziąć pod uwagę różne kwestie i odpowiednio przygotować teren, zanim będzie można na nim prowadzić budowę osiedli czy parków.

 

Autor zdjęcia: pixabay.com